Śliwki to jeden z symboli pięknej jesieni, i do tego najpyszniejszy! Zachwycają smakiem i zapachem – wystarczy o nich pomyśleć i dosłownie czuć ich woń w powietrzu. Jednak śliwki mają o wiele więcej do zaoferowania – olej wytłaczany z ich pestek to prawdziwy pielęgnacyjny skarb, który zadba o Twoją skórę, ale też włosy i paznokcie. Dowiedz się więcej.
Popularny kosmetyczny olej wytłacza się z pestek śliwki domowej Prunus domestica. Wszyscy znamy jej podgatunki, takie jak węgierka czy mirabelka. To smakowite owoce idealne do spożywania nie tylko na surowo, lecz także w kompotach, dżemach i wszelkich konfiturach. Jeden z najlepszych dodatków do ciast i innych deserów, zwłaszcza tych jesiennych. Dorośli mogą je przepić słynną śliwowicą. ;)
Śliwki – czemu warto je jeść?
Czy fakt chętnego spożywania rozkosznych fioletowych owoców wynika wyłącznie z ich smaku? Nie. Przede wszystkim mają zbawienne działanie na organizm, zwłaszcza układ pokarmowy: przeciwdziałają zaparciom, regulują trawienie, wzmagają apetyt i obniżają poziom złego cholesterolu. Oprócz tego mają m.in. właściwości antyoksydacyjne i pomagają zmniejszyć ciśnienie krwi. Warto spożywać kilka śliwek dziennie (ze względu na zawartość witaminy A i błonnika), ale trzeba pamiętać, by nie przesadzić, ponieważ mogą zadziałać… przeczyszczająco. Zwłaszcza gdy są suszone (uwaga, w tej formie są też bardziej kaloryczne!).
Olej z pestek śliwek – właściwości
No dobrze, a jak śliwki sprawdzają się jako kosmetyk? Wyśmienicie i aromatycznie. Większość osób uwielbia wyciśnięty z nich olej za słodki migdałowy aromat kojarzący się wręcz z marcepanem. Mniam! Jednak to dopiero preludium do rytuałów urodowych z jego użyciem.
Preparat ma przede wszystkim ciekawą leciutką konsystencję, która w żaden sposób nie obciąża, świetnie się rozprowadza i maksymalnie szybko wchłania. Jak i do czego go używać?
Śliwki na piękną skórę
Olej z pestek tych rozkosznych owoców to źródło antyoksydantów, witaminy E i dobroczynnych kwasów: linolowego i oleinowego. W związku z tym perfekcyjnie sprawdza się w pielęgnacji cery dojrzałej i naznaczonej zmarszczkami. Pełni też funkcje regenerujące i nawilżające, tworzy na skórze ochronną warstewkę i wzmacnia płaszcz lipidowy, więc to także remedium dla cery suchej i skłonnej do podrażnień. Co ciekawe, warto go też stosować na skórę tłustą i problematyczną – wcale jej nie obciąży, a wręcz pomoże uregulować produkcję sebum, zmniejszy widoczność porów i złagodzi niedoskonałości.
Możesz go używać samodzielnie lub w połączeniu z innymi olejami. Najlepiej zaaplikować kilka kropli na twarz zwilżoną wcześniej wodą lub hydrolatem. W przypadku cery przetłuszczającej się warto go delikatnie rozcieńczyć przed wtarciem w skórę. Świetnym rozwiązaniem jest na przykład dodanie go do ulubionego kremu dostosowanego do Twoich potrzeb. Alternatywą jest użycie śliwkowego serum.
Czy wiesz, że…
Oleje tłoczone na zimno i nierafinowane powinny być przechowywane w buteleczkach z ciemnego szkła, aby nie traciły swoich właściwości w kontakcie ze światłem. Najwygodniej, jeśli są wyposażone w precyzyjną pipetę albo mają praktyczną pompkę.
Śliwki dla całuśnych ust
Coraz zimniejsze powietrze i wiatr sprawiają, że Twoje wargi zaczynają pękać, są suche i szczypią? Możesz użyć tradycyjnego balsamu lub wazeliny, ale równie dobrze nada się olej śliwkowy. Wetrzyj kroplę lub dwie w usta i odczekaj chwilę, jeśli będzie widoczny nadmiar niewchłoniętej substancji, wytrzyj ją lekko chusteczką. A gdy masz problem z odstającymi skórkami, wykorzystaj ten moment i wymasuj wargi palcami zanurzonymi uprzednio w brązowym cukrze. To sposób na szybki i naturalny peeling wygładzająco-zmiękczający.
Śliwki na zdrowe włosy
Olejek pachnący marcepanem to również doskonałe lekarstwo na rozdwojone końcówki. Wystarczy wetrzeć odrobinę w jeszcze wilgotne lub już suche pasma. Warto robić to o poranku, wtedy będzie się za Tobą ciągnąć przyjemnie słodka woalka. Zawsze możesz też dodać nieco do odżywki lub maski.
Śliwki i ładne paznokcie
I na koniec spa dla dłoni. Olejku z pestek użyj albo do masażu rąk (także innych partii ciała), albo bezpośrednio na paznokcie. Wcieraj zawsze półkolistymi ruchami zarówno bezpośrednio w płytki (bez lakieru), jak i w skórki. W ten sposób odżywisz i wzmocnisz kruche i cienkie paznokcie wymagające kuracji regenerującej.